Czas czytania: około 6 minut
Trądzik to ogromne wyzwanie dla kosmetologa. Jak radzi sobie z nim Milena Gajcy, kosmetolog która prowadzi swój gabinet od 6 lat.
Pomysł, by zająć się kosmetologią w dorosłym życiu wziął się stąd, że sama zmaga łam się z problemami z cerą, a konkretnie z trądzikiem. Szukałam pomocy u różnych specjalistów – dermatologów, kosmetologów, ale nie przynosiło to oczekiwanych rezultatów. Nikt nie podszedł do mnie holistycznie, więc stwierdziłam, że pójdę na studia i być może sama sobie pomogę, a przy okazji będę mogła pomóc też innym, bo wiem, jak trądzik potrafi spędzać sen z powiek. Myślę, że z tego powodu lepiej mogę zrozumieć moich pacjentów, zmagających się z tym problemem.
Myślę, że odwaga, by robić coś inaczej, by zaryzykować i otworzyć gabinet. Dużym wyzwaniem było również dzielenie się moją wiedzą i kosmetologicznym życiem w Inter necie, ale nie żałuję. W końcu po to zdecydowałam się na studiowanie tego kierunku, by pomagać, bo wiem, jakie kompleksy mogą powodować problemy z cerą.
Każdy z nas chce być zdrowy i wyglądać atrakcyjnie. Takie są obecne standardy, na wet na rynku pracy. Dlatego biorę udział w dyskusjach w mediach społecznościowych, bo chcę uświadamiać, jak ważne jest wspieranie osób zmagających się z trądzikiem, pokazywanie im, że są sposoby na wyjście z problemów.
ZAWSZE klient jest dla mnie najważniejszy. Do każdego podchodzę indywidualnie i poświęcam mu 100% mojej uwagi. Bez względu na pogodę, mój nastrój, sytuację na świecie. Nawet podczas burzy tłumaczyłabym spokojne procedurę (śmiech).
Na pewno „trudnym” nie nazwałabym osoby wymagającej. Taki ktoś mobilizuje do szukania nowych rozwiązań, informacji, a więc przy okazji daje możliwość rozwoju. Zresztą uważam, że dobry kosmetolog powinien też być trochę psychologiem. Czasem warto się zastanowić, skąd takie, a nie inne zachowanie. Może ta osoba zmaga się od lat z zaniżoną samooceną i ja mogę to zmienić?
Najtrudniej jest z klientami, którzy nie stosują się do zaleceń, a wymagają efektów. Mogę zrobić najwspanialszy zabieg, użyć wyjątkowych substancji aktywnych, ale jeśli przy tym nie ma zaangażowania drugiej strony, klient np. nie stosuje kosmetyków do użytku domowego, które maksymalizują efekty zastosowanej procedury, nie zmienia nawyków żywieniowych, nie wykonuje zaleconych badań, nie nawadnia się, to niestety wpływa to na brak efektów i jest to dla nas kosmetologów ogromnym problemem.
Po pierwsze do trądziku i każdej osoby zmagającej się z nim podchodzę indywidualnie. Często łączę produkty, tworząc indywidualne procedury dostosowane do potrzeb danej skóry. Moim ostatnim odkryciem jest nowość marki Solverx® – cosmetology care, stworzonej tylko dla kosmetologów, czyli Koncentrat do mezoterapii Immuno. Nie wyobrażam sobie bez niego pracy w gabinecie, ponieważ często trafiają do nas osoby z nawrotem trądziku, po leczeniu dermatologicznym.
Skóra po takiej terapii jest zazwyczaj przesuszona na skutek stosowania antybiotyków, retinoidów czy maści. Brakuje też produktów do pielęgnacji zleconych przez dermatologa. Niestety nadal istnieje prze konanie, że skórę trądzikową trzeba wysuszać, bo przecież jest tłusta – nic bardziej mylnego! Przywrócenie ochronnej warstwy hydrolipidowej i nawilżanie jest niezbędne, aby „uspokoić” pracę gruczołów łojowych. Dlatego Serum Immuno Solverx® – cosmetology care sprawdzi się również w domu, w pielęgnacji międzyzabiegowej.
Nie, to tylko pierwszy krok. Tak przygotowaną skórę trądzikową mogę potraktować peelingami chemicznymi. Najczęściej na początku współpracy z klientem w moich procedurach pojawiają się peelingi: azelainowy, szikimowy i laktobionowy z marki Peel Mission®. W za leżności od stanu skóry często stosuję również produkt Acid Therapy Aza-Lacto z Solverx® – cosmetology care, marki dostępnej tylko dla profesjonalistów, który działa wyciszająco i łagodząco. Warto pamiętać, że nie zawsze od razu aktywne sta ny zapalne można traktować agresywnie.
Po wyprowadzeniu trądziku ze stanu zapalnego – nie zwlekam. Od razu przy stępuję do mobilizacji skóry, by pozbyć się potrądzikowych pozostałości. W terapii blizn i przebarwień potrądzikowych wykorzystuję podczas zabiegów naprzemiennie Koncentraty marki Solverx® – cosmetology care, Immuno oraz Collagen Pure, łącząc je z mezoterapią mikroigłową. Mimo że jest to mocny zabieg, skóra wspaniale się regeneruje, a klienci z wizyty na wizytę widzą poprawę, co utrzymuje ich zadowolenie i zaangażowanie. Zabieg pobudzaskórę do regeneracji, co pomaga w walce z przebarwieniami pozapalnymi i bliznami potrądzikowymi. Niezbędnym elementem procedury jest Serum do twarzy Immuno Solverx® – cosmetology care. Zawarta w nim ektoina odbudowuje barierę hydro lipidową, zapewniając intensywne nawilżenie bez nadmiernego natłuszczenia. Poza tym serum odgrywa bardzo ważną rolę – ektoina chroni komórki Langerhansa, odpowiedzialne za funkcje obronne skóry przed wirusami, bakteriami, grzybami i szeroko rozumianymi zanieczyszczeniami.
Niestety na przestrzeni ostatnich lat przez stres, złą dietę niewysypianie się, brak nawadniania, szybki styl życia, problemy hormonalne trądzik nie dotyczy tylko 14-latków. Często z problemem stanów zapalnych, szczególnie w okolicy szyi i żuchwy, przychodzą do mnie nawet 40-let nie osoby.
Tu spektrum naszego działania jest jeszcze szersze. Wspaniałą procedurą dla oczyszczenia skóry, regeneracji, a jednocześnie prewencją przeciwzmarszczkową jest po łączenie peelingu Acid Therapy vit C 30% marki Solverx® – cosmetology care z delikatnym mikronakłuwaniem na Koncentracie do mezoterapii Collagen Pure z Solverx® – cosmetology care. Połączenie kolagenu i witaminy C daje cudowny kompleks przeciwzmarszczkowy i antyoksydacyjny. W celu skutecznej regeneracji polecam na zakończenie zabiegu nałożyć łagodzącą maskę Clear skin z Solverx® – cosmetology care. W pielęgnacji domowej świetnie sprawdzi się także, wspomniane Serum do twarzy Immuno Solverx® – cosmetology care. Odbudowując barierę hydrolipidową, pomagamy szarej, zmęczonej cerze, a ponadto ektoina ma również działanie przeciwzmarszczkowe i wyciszające.